Otwieramy szkołę sztuk walki – czy musimy posiadać jakikolwiek stopień instruktorski?

Własna szkoła sztuk walki to marzenie dla wielu. Choć być może takie sporty być może nie są już tak popularne, jak w latach 90., to ciągle mają wielkie grono entuzjastów i taka szkoła może być świetnym biznesem. Pytanie tylko, czy trzeba mieć do tego stopień instruktorski?

W związku lepiej ze stopniem

Jeżeli chcemy otworzyć własną szkołę karate, to możemy ją założyć mając na przykład brązowy pas. Problem w tym, że nie będziemy uznawani przez największe związki i uczniowie takiej szkoły będą mogli mieć problem z uznawaniem swoich stopni czy też uczestniczeniem w ważnych wydarzeniach dla społeczności, na przykład w turniejach.

Zdecydowanie lepiej więc mieć odpowiedni stopień. Czyli jaki? Jeśli chodzi na przykład o Polski Związek Karate Tradycyjnego, to aby zostać licencjonowanym instruktorem, trzeba mieć przynajmniej czarny pas ze stopniem 4 dan. To oznacza bardzo wysoką pozycję w karate. Aby dość do tego poziomu, trzeba mieć czarny pas 3 dan przynajmniej od czterech lat. Również wiek jest określony – nie można mieć mniej niż 25 lat.

Podobnie jest z innymi sportami sztuk walki – chociażby judo, aikido czy Jujutsu. Choć więc teoretycznie jest możliwe założenie szkoły bez wysokiego stopnia, to w praktyce jest to dość trudne. Trzeba też pamiętać, że szkół wschodnich sztuk walki jest ciągle bardzo dużo, a popyt jest jednak mniejszy niż kilkanaście lat temu. Konkurencja jest zatem spora i jeśli nie mamy odpowiedniego stopnia instruktorskiego, to możemy zwyczajnie ją przegrać. Oczywiście jeśli nie dysponujemy takim stopniem, to jest jeszcze jedna opcja – możemy być po prostu właścicielami szkoły i zatrudnić trenerów z odpowiednimi kwalifikacjami.

Co na to mówi polskie prawo?

Oczywiście poza uregulowaniami wewnątrz organizacji i stowarzyszeń, zrzeszających profesjonalistów z danego sportu, są też kwestie prawne. Polskie przepisy wyróżniają trzy klasy trenerskie oraz klasę instruktorską. Żeby być instruktorem to trzeba albo skończyć studia wyższe, które umożliwiają uzyskanie wiedzy w danym sporcie lub dziedzinie albo mieć przynajmniej średnie wykształcenie, ale uzupełnione specjalistycznym kursem dla instruktorów oraz zdać egzamin końcowy.

Teoretycznie więc absolwenci instruktorskich kierunków mogą bez problemu otwierać własne szkoły. W praktyce jednak bywa to trudne, jeśli chodzi o sztuki walki, które mają w Polsce wielkie i sformalizowane organizacje – jak na przykład właśnie karate, judo czy też aikido. Jednak są sztuki walki, które nie mają aż tak silnych organizacji, a ich adeptom niekoniecznie tak bardzo zależy na uczestnictwie w turniejach czy uznawaniu stopni przez wielkie stowarzyszenia. Takie sztuki walki to na przykład izraelska krav maga czy kick-boxing.

Często na takie kursy zgłaszają się po prostu ludzie, którzy chcą się nieco poruszać i poprawić swoją zdolność do samoobrony. Gdy więc mamy ukończone studia na przykład na AWF – możemy się pokusić o założenie szkoły bez stopnia instruktorskiego. Choć zawsze wysoki pas w sztuce walki pozwoli nam przyciągnąć więcej klientów i zapewni im lepszy poziom nauki.

Materiał przygotowano wspólnie z firmą Madake.pl – Odzież treningowa – dziękujemy za nadesłanie materiałów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *