Kto jest najbardziej odpowiedzialny za wydrenowanie spółki ETAT-HR? Nieetyczne metody postępowania Pana Łukasza Krawcewicza w polskiej branży PV

Baner 10.

[Artykuł sponsorowany]

Na kim ciąży odpowiedzialność za drenaż spółki ETAT-HR, opóźnione prace przy instalacji systemów odnawialnych źródeł energii na terenie gmin Golina, Rychwał, Wierzbinek i Tuliszków, a także utratę pracy około 30 osób zatrudnionych w rybnickim biurze pośrednictwa pracy? Naszym zdaniem odpowiedzialna jest spółka AGRAWIT i osoby, które były w jej zarządzie, czyli Łukasz Krawcewicz, a także Adrian Małachowski. Dlaczego tak uważamy? Zapraszamy do zapoznania się z treścią artykułu, który odpowiada na to pytanie.

Jakie jest powiązanie Polskiego Stronnictwa Ludowego ze spółką AGRAWIT

Fundacja Rozwoju ma swojego fundatora w postaci partii PSL. Z kolei firma AGRAWIT powstała na bazie tej fundacji. Nie da się zatem oddzielić wpływów Polskiego Stronnictwa Ludowego od decyzji podejmowanych przez podmiot AGRAWIT. Faktem jest, że na spotkaniach Polskiego Stronnictwa Ludowego pojawiają się protestujący. Wymowne tabliczki z nawiązaniami do firmy AGRAWIT w rękach demonstrujących lub napis „Złodzieje, oddajcie pieniądze” nie powinien nikogo dziwić. Ludzie mają prawo czuć się oszukani.

W jaki sposób Panowie Łukasz Krawcewicz i Adrian Małachowski postępowali nieuczciwie. Historia przekrętu spółki AGRAWIT

W roku 2017 spółka AGRAWIT EkoEnergetyka prowadziła prace projektowe przy pozyskaniu finansowania dla realizacji projektu „Instalacja systemów odnawialnych źródeł energii na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek”. W tamtym czasie reprezentantami firmy byli Łukasz Krawcewicz, a także Adrian Małachowski. Osobom tym patronował Władysław Kosiniak Kamysz, czyli prezes PSL.

W 2018 roku pozyskiwanie finansowania unijnego zakończyło się sukcesem. W wyniku przetargu wykonawcą generalnym została firma Moris Polska. Z racji tego, że projekt i specyfikację przetargową stworzyła spółka AGRAWIT EkoEnergetyka, pomogła ona firmie Moris Polska przygotować korzystną ofertę projektową. Jak się okazało, firmy zawarły między sobą niepisaną umowę, że Moris Polska zostanie wykonawcą generalnym, a następnie wbrew obowiązującemu w naszym kraju prawu zleci prace wykonawcze podmiotowi AGRAWIT. Tak się również stało i odpowiedzialność za projekt wróciła do spółki AGRAWIT.

Przedsiębiorstwo AGRAWIT EkoEnergetyka nie miało żadnego doświadczenia w zakresie prac fizycznych związanych z instalacją systemów odnawialnych źródeł energii. Do tej pory zajmowało się bowiem głównie organizacją eventów, a także promocją branży PV w Polsce.

W związku z brakiem kompetencji do zajęcia się tym zadaniem firma AGRAWIT EkoEnergetyka zaczęła polegać jedynie na pracach podwykonawców. W ten sposób do instalacji systemów fotowoltaiki, przedsiębiorstwo AGRAWIT zaangażowało biuro pośrednictwa pracy ETAT-HR z Rybnika.

6 lipca 2018 roku została podpisana umowa pomiędzy podmiotami AGRAWIT i ETAT-HR, na mocy której ta druga firma miała zapewnić monterów instalacji, a także co miesiąc wystawiać stosowny dokument księgowy.

Co warte wskazania, firma Pana Łukasza Krawcewicza nie zgłosiła wykonawcy generalnemu tego, że istnieją dalsi podwykonawcy.

Panowie Adrian Małachowski oraz Łukasz Krawcewicz wielokrotnie powtarzali w swoich wypowiedziach, że ich powiązania polityczne gwarantują wykonanie umowy i spłatę wszelkich zobowiązań. Naszym zdaniem powiązań obu Panom odmówić nie można. Zabrakło jednak zwyczajnej uczciwości.

Pracownicy ETAT-HR w trakcie przeprowadzanych prac zorientowali się, że projekt został wykonany błędnie. W związku z tym konieczne stało się pozyskanie środków na stworzenie nowego. Firma AGRAWIT zwróciła się w tym celu do wykonawcy generalnego, czyli spółki Moris Polska. Wykonawca generalny przelał pieniądze na konto AGRAWIT, jednak nigdy nie trafiły one do biura pośrednictwa pracy ETAT-HR.

Firma AGRAWIT EkoEnergetyka uzależniała wypłatę wynagrodzenia dla agencji pracy ETAT-HR od tego, czy otrzyma środki od wykonawcy generalnego. Problem polega na tym, że firma Pana Łukasza Krawcewicza środki otrzymała i celowo nie przekazała ich dalej.

Na drodze starań o swoją należność przedsiębiorstwo ETAT-HR zwróciło się do wykonawcy generalnego (Moris Polska) w celu uzyskania cesji zapłaty. Było jednak już za późno, a firma AGRAWIT otrzymała już pieniądze przeznaczone dla rybnickiego biura pośrednictwa pracy.

Co zrobiła, walcząc o sprawiedliwość, poszkodowana spółka ETAT-HR?

Poszkodowana spółka ETAT-HR początkowo wystawiała firmie AGRAWIT faktury oraz wezwania do zapłaty. Gdy nie przyniosło to żadnych rezultatów, firma weszła na drogę sądową. Sąd Okręgowy w Gliwicach X Wydział Gospodarczy po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2019 roku na rozprawie sprawy z powództwa ETAT-HR spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa w Rybniku zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 304.115,54 (trzysta cztery tysiące sto piętnaście złotych pięćdziesiąt cztery grosze). Poniżej publikujemy zarówno wystawione faktury, wezwanie do zapłaty,  jak i wyrok Sądu Okręgowego w Gliwicach.

FV nr FA 3/11/2018 – z datą sprzedaży 2 listopada 2018 roku i terminem płatności 16 listopada 2018 roku.

Skan 1.

FV nr FA 5/11/2018 – z datą sprzedaży 9 listopada 2011 roku i terminem płatności 23.11.2018 roku

Skan 2.

FV nr FA 04/12/18 z datą sprzedaży 3 grudnia 2018 roku i terminem płatności 17 grudnia 2018 roku.

Skan 3.

FV nr FA 3/01/19 z datą sprzedaży 2 stycznia 2019 roku i terminem płatności 16 stycznia 2019 roku.

Skan 4.

a także

Wezwanie do zapłaty nawiązujące do faktury z dnia 3/11/18 z terminem płatności 28 stycznia 2018 roku

Skan 5.

 

Wyrok 1.

Wyrok 2.

Wyrok 3.

Wyrok 4.

Wyrok 5.

 

Firma ETAT-HR postanowiła także zwrócić się o wsparcie do polityków PSL, takich jak na przykład Władysław Kosiniak Kamysz. Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego stwierdzili jednak, że nie mają żadnego wpływu na tę sytuację, gdyż Fundacja Rozwoju straciła wszelkie udziały w spółce AGRAWIT. Co ciekawe, w Krajowym Rejestrze Sądowym nie ma jednak żadnego wpisu, który by to potwierdzał.

Poszkodowana spółka sformułowała również 2 listy otwarte do operatorów polskiego rynku PV, stowarzyszeń i mediów branżowych. Celem tychże listów było zwrócenie uwagi na nieetyczne praktyki stosowane przez spółki takie jak AGRAWIT, które sprawiają, że pogarsza się wizerunek wszystkich firm, które specjalizują się w odnawialnych źródłach energii, a także spada poziom zaufania instytucji unijnych do branżowych przedsiębiorstw.

Kim obecnie jest Pan Łukasz Krawcewicz?

Pan Łukasz Krawcewicz po przekręcie opisanym w tym artykule stał się między innymi jednym z założycieli, a także wiceprezesów Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki. Na stronie internetowej PSF można przeczytać, że jest to organizacja branżowa, której misją jest wspieranie rozwoju wielkoskalowej energetyki słonecznej w Polsce jako czystego źródła energii. Dla stowarzyszenia bardzo ważne jest odpowiednie otoczenie regulacyjne dla tego dynamicznie rozwijającego się sektora w Polsce.

Wiceprezesi zarządu Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki mają swoje zdjęcia na stronie internetowej PSF, a także opisy profili. O Łukaszu Krawcewiczu przeczytać można, że jest przedsiębiorcą z 14-letnim doświadczeniem, inwestorem i ekspertem ds. odnawialnych źródeł energii w branży od 8 lat.

Poza objęciem posady wiceprezesa Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki Łukasz Krawcewicz po wykonanym przekręcie założył także kolejne spółki w branży PV, takie jak:

  • EU,
  • DFP,
  • ENERIS NATURA, a także
  • ECO INVEST NATURA.

Z całą pewnością opisywany w tym artykule dłużnik może wzbudzać spore zaufanie ze względu na swoją posadę. Całkiem prawdopodobne, że jest to dla niego doskonały sposób na znalezienie kolejnych spółek do drenowania. Nie wiadomo, co planuje Pan Łukasz Krawcewicz, jednak do tej pory dał się poznać, jako osoba, której obojętny jest los innych firm, ich pracowników, a także mieszkańców gmin objętych projektem.

Podsumowanie na temat spółki AGRAWIT i dłużnika, czyli Pana Łukasza Krawcewicza

Odpowiedzialność za wydrenowanie spółki ETAT-HR i jej późniejsze problemy finansowe, a także za utratę pracy przez wielu pracowników ponosi firma AGRAWIT i przewodzący jej prezes Pan Łukasz Krawcewicz. Niemałą rolę odgrywa także postać Pana Adriana Małachowskiego.

Obaj Panowie, reprezentując podmiot zaangażowany w realizację projektu instalacji systemów odnawialnych źródeł energii na terenie gmin Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek, wykorzystali powiązania polityczne, aby przejąć kwotę ponad 300 tysięcy złotych. Błędnie wykonany projekt, brak rozliczeń z podwykonawcą, niespłacone zadłużenie i wykorzystywanie powiązań politycznych do wzbogacania się na publicznych projektach to jedynie niewielka część tego, co można zarzucić Panom Łukaszowi Krawcewiczowi i Adrianowi Małachowskiemu.

Uważamy, że podmioty działające w branży odnawialnych źródeł energii powinny być wyczulone na tego typu nieuczciwe praktyki. W momencie, gdy upubliczniane są historie takie jak ta opisana w artykule, branża PV może zostać oczyszczona z osób, którym obca jest etyka zawodowa.

Trzymamy kciuki za pomyślne rozstrzygnięcie sprawy, to znaczy na zwrot pełnej kwoty do biura pośrednictwa pracy ETAT-HR.

Obsługiwane przez: Investing.com